Rozmowy o bibliotekach

Konferencja “Rozmowy o bibliotekach” — ja już zagłosowałem, a Ty?

Od dziś można głosować na propozycje wystąpień nadesłane organizatorom konferencji “Rozmowy o bibliotekach”, do czego Was wszystkich namawiam. Nawet jeżeli nie wybieracie się na konferencję, to warto oddać swój głos, ponieważ część wystąpień będzie być może dostępna później w Internecie.

Poniżej prezentuję wystąpienia, które wybrałem:

  1. Katalog biblioteczny: czarna dziura czy jedyna nadzieja dla profesji? (Henryk Hollender) – temat i abstrakt brzmią naprawdę interesująco, a i zgłaszającego miałem okazję już słuchać na kilku konferencjach i wiem, że po jego wystąpieniach wywiązała się niejedna ciekawa dyskusja.
  2. Siedem grzechów głównych biblioteki na Facebooku (Bożena Jaskowska) – przeprowadziłem i widziałem sporo prezentacji na temat Facebooka, jednak mam wrażenie, że wiele z nich pomija tematy, które Bożena wymienia w abstrakcie. Szczególnie dyskusja nad sensem obecności na Facebooku jest niezwykle aktualna ze względu na ostatnie zmiany wprowadzane przez ten serwis.
  3. Tożsamość wizualna bibliotek akademickich w ich przestrzeni fizycznej (Agata Krawczyk) – systemy identyfikacji wizualnej bibliotek to temat, o którym warto porozmawiać. Szczególnie dlatego, że ciągle niewiele bibliotek w Polsce z nich korzysta, a są one świetnym narzędziem nie tylko budowania wizerunku, ale także ogromnym ułatwieniem w zrozumieniu i poruszaniu się po bibliotece. Pisał o tym niedawno Kuba Kołakowski na swoim blogu LibWay.org.
  4. Bibliotekarze współtwórcami biblioteki od koncepcji do realizacji – z doświadczeń praktyka (Dorota Matysiak) – spotkałem się z kilkoma bibliotekami, których bibliotekarze cierpieli właśnie dlatego, że zostali wyłączeni z procesu projektowania biblioteki, a architekt nie do końca dobrze zidentyfikował potrzeby placówki. Mam też nadzieję, że wywiąże się dyskusja na temat uczestniczenia użytkowników biblioteki w jej projektowaniu.
  5. Jak odstraszyć czytelnika, czyli strony internetowe bibliotek (Paulina Milewska) – od lat znam Paulinę i wiem, że zrobi ciekawą prezentację pokazującą problem z wielu stron. W dodatku temat jest mi bardzo bliski, bo sam zajmuję się projektowaniem i tworzeniem serwisów internetowych.
  6. Kto winien: użytkownik czy system? Na granicy edukacji informacyjnej i użyteczności (Dominika Paleczna) – kolejny bardzo interesujący temat, po którym możemy liczyć na nie mniej ciekawą dyskusję. Edukować czytelników czy dostosowywać systemy do ich potrzeb? Oto jest pytanie (a odpowiedź pewnie pośrodku)
  7. Chmura bibliotek (Aleksander Radwański) – “powszechna usługa sieciowa, pozwalająca na natychmiastowy dostęp do zasobu cyfrowego (jeśli taki istnieje) lub fizycznego materiału bibliotecznego w najbliższej możliwej lokalizacji” brzmi jak marzenie każdego czytelnika. Chętnie posłucham, chętnie porozmawiam.
  8. Krótka droga awansu zawodowego pracownika biblioteki (Jolanta Stępniak) – o problemie pisał ostatnio Maciek Rynarzewski na blogu Pulowerek.pl. Bardzo mnie interesuje, co powie na ten temat dyrektor Biblioteki Głównej Politechniki Warszawskiej, a także dyrektorzy innych bibliotek akademickich.
  9. Czy to jeszcze Biblioteka? Nowoczesne usługi, a aranżacja przestrzeni, w oparciu o realizacje w bibliotekach i centrach informacji w Polsce i za granicą (Agnieszka Wolańska) – szykuje się ciekawa prezentacja i rozmowa. Wiem, że Agnieszka od dawna interesuje się tematem, a jej wystąpienia o fasadach bibliotek na IV Wrocławskich Spotkaniach Bibliotekarzy chyba każdy wysłuchał z przyjemnością.

Oczywiście namawiam Was także na zagłosowanie na moje wystąpienie, w którym opowiem trochę o wyszukiwarkach używanych w bibliotekach i dlaczego nazywanie systemów discovery multiwyszukiwarkami jest dość ryzykowne. ;)

Głosować mogą wszyscy zainteresowani, wystarczy wybrać wystąpienia z listy pod adresem i wysłać: https://www.surveymonkey.com/s/VIKBPL

Tytuły i opisy propozycji wystąpień można znaleźć pod adresem: http://bg.p.lodz.pl/konferencja_2014/tematy.html


Fot. Materiały promocyjne konferencji

porozmawiajmy

Porozmawiajmy o bibliotekach!

O bibliotekach będziemy rozmawiać pod koniec czerwca. Dlaczego więc piszemy o tym dziś? Ponieważ jeszcze tylko przez kilka dni możecie zgłosić wystąpienie na konferencję “Rozmowy o bibliotekach” organizowaną przez Bibliotekę Politechniki Łódzkiej.

Zgłoszenia

Ze zgłoszeniami należy się pospieszyć — tylko do 16 lutego na adres konferencja@lib.p.lodz.pl można przesyłać propozycję tytułów wystąpień wraz z krótkimi opisami. Organizatorzy zachęcają do zgłaszania tematów kontrowersyjnych, pobudzających uczestników do dyskusji, na którą będzie sporo czasu po każdym wystąpieniu.

Po 20-30-minutowym wystąpieniu będzie więc drugie tyle na dyskusję. Prelegenci będą moderowali dyskusję po swojej prezentacji, a także będą mogli wyznaczyć osobę, która im w tym pomoże.

Chociaż każdy może zgłosić dowolny temat, na stronie konferencji znajdziemy podpowiedzi, jakie sprawy warto poddać dyskusji:

  • centralne systemy informacji o pracach naukowych (POLON, PBN…),
  • finansowanie baz danych w ramach WBN,
  • bibliotekarz dyplomowany w statutach uczelni,
  • multiwyszukiwarki,
  • katalogowanie – różne aspekty,
  • zmiany organizacyjne w bibliotekach,
  • aranżacja wnętrz bibliotecznych w związku z nowymi usługami (architektura bibliotek),
  • system kształcenia bibliotekarzy w Polsce,
  • zawód bibliotekarza – czy ma przyszłość itp.

Czym ta konferencja różni się od innych?

Jak już wspomniałem, nie znamy tematu przewodniego. Być może wyłoni się niedługo, a być może w ogóle go nie będzie. To zależy od nas. To dlatego, że zgłosić można wystąpienie na niemal każdy temat, a na ostateczny kształt programu możemy wpływać nie tylko zgłaszając wystąpienie, ale również biorąc udział w głosowaniu.

Decyzję o tym, które wystąpienia zostaną przyjęte, decydują bibliotekarze — każdy z Was będzie mógł wziąć udział w głosowaniu od 17 lutego do 9 marca. Może więc zdarzyć się, że program, który poznamy 16 marca, będzie zawierał wystąpienia związane ze sobą tematycznie, a może być tak, że podczas konferencji co godzinę będzie mowa o czymś zupełnie innym.

Czy warto?

Nie mam wątpliwości, że na konferencję w Łodzi i Rogowie warto jechać. Nie tylko ze względu na świetną atmosferę poprzednich edycji, ale też niespotykaną w naszej branży oddolną selekcję wystąpień i formułę mocno nastawioną na dyskusję. Z niecierpliwością czekam więc na głosowanie, a potem na program oraz na informację, czego będzie w tym roku dotyczyła prekonferencja (mam nadzieję, że dowiemy się niebawem).

Nie zapomnijcie wysłać zgłoszeń, a za tydzień lub nieco później oddać głosy na prelegentów oraz tematy, które Waszym zdaniem zasługują na obecność na konferencji “Rozmowy o bibliotekach”.

Screenshot 2014-01-27 00.07.54

Nowa odsłona Bibliosfery

Prezentujemy Wam dziś nową wersję Bibliosfery, nad którą pracowaliśmy już od jakiegoś czasu. Jak zwykle głównym celem wprowadzenia nowego layoutu było nie tylko odświeżenie wyglądu, ale także uproszczenie i uatrakcyjnienie tego, co można robić w serwisie.

Teraz Bibliosfera także na komórki

Bardzo istotną sprawą przy tworzeniu nowego designu było to, żeby wszystko działało prawidłowo także na smartfonach, których coraz więcej można zobaczyć m.in. na bibliotecznych konferencjach. Nowa Bibliosfera powinna automatycznie dopasować się do wielkości okna czy ekranu, na którym jest wyświetlana. Niestety niektóre funkcje nie działają w 100% dobrze na starszych wersjach systemu Android.

Wiemy, że część z Was dodawała komentarze do BiblioKalendarza z telefonów komórkowych. Teraz jest to dużo przyjemniejsze, łatwiejsze i szybsze. :)

Poprawiony układ treści

Responsywny wygląd pozwolił na wprowadzenie kilku poprawek, które byłyby raczej niemożliwe w poprzedniej wersji — np. wideo w Wideotece dopasowują teraz swoją szerokość do rozmiarów okna, dzięki czemu filmy mogą być większe na dużych ekranach.

Oprócz tego poprawek układu doczekał się BiblioKalendarz — lista wydarzeń wyświetla się teraz w przejrzystej tabelce, zawierającej daty rozpoczęcia, miejscowości oraz nazwy. Przypominamy, że po rejestracji w serwisie każdy może dodać i administrować swoim wydarzeniem.

Coś nie działa? Napisz w komentarzu :)

Oczywiście przy wprowadzaniu zmian pewnie nie udało nam się wystrzec błędów. Jeżeli jakiś znalazłeś lub masz jakiekolwiek inne uwagi, będziemy bardzo wdzięczni jak dodasz komentarz do tego wpisu lub napiszesz na krzysztof@bibliosfera.net.

Bibliotekarz Roku 2013

Alternatywny Bibliotekarz Roku 2013 wybrany!

Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich ogłosiło wczoraj kolejną edycję konkursu “Bibliotekarz Roku”. W ramach niego każdy może zgłosić bibliotekarzy, których działalność w zeszłym roku uważa za wyróżniającą się i zasługującą na nagrodę.

Organizatorzy zaznaczają, że „Bibliotekarz Roku to nagroda za konkretne dokonania w 2013 r., a nie za osiągnięcia z lat minionych”, jednak lektura regulaminu pokazuje, że nie do końca tak jest. Znajduje się w nim zapis o kryteriach formalnych, z których wynika, że Bibliotekrzem Roku według SBP może zostać jedynie osoba o odpowiednim wykształceniu oraz z co najmniej pięcioletnim stażem w bibliotece. Szczerze mówiąc trudno mi zrozumieć takie obostrzenia, skoro głównym wyznacznikiem ma być działalność z ubiegłego roku.

Tym bardziej, że spotkałem wielu młodych bibliotekarzy, którzy nie mają długiego stażu pracy, a jednak ich działalność wyróżnia się nie tylko na tle województwa, ale także całego kraju. Pierwszy z brzegu przykład: Paulina Milewska, która wymyśliła i od 2010 roku koordynuje Odjazdowego Bibliotekarza, a od 2011 roku współkoordynuje akcję KsięgoZbiór nie mogłaby i nie może kandydować na Bibliotekarza Roku właśnie ze względu na wymagania dot. zatrudnienia i stażu.

Oczywiście mogliby znaleźć się lepsi kandydaci, ale Paula nie miałaby nawet szansy wystartować w konkursie. Smaczku dodaje fakt, że na stronie SBP możemy przeczytać: „na razie wśród kandydatów brak przedstawicieli bibliotek naukowych i osób o osiągnięciach ponadlokalnych” (biblioteka Pauliny jest właśnie biblioteką naukową).

Mój Bibliotekarz Roku 2013

Zastanawiałem się, kto dla mnie jest Bibliotekarzem Roku 2013, przypominając sobie wszystkie twarze, które poznałem oraz wszystkie akcje i projekty, za którymi stały te osoby. Od bibliotekarzy z bibliotek gminnych do tych z bibliotek akademickich i Biblioteki Narodowej. Zdałem sobie sprawę, że od każdego z nich zależy to, jak będą postrzegane biblioteki i to oni są głównym wyznacznikiem jakości ich usług.

Dlatego moim Bibliotekarzem Roku 2013 jest każdy bibliotekarz, który swoją ciężką pracą przyczynia się do poprawy tych rzeczy, bez względu na staż czy wykształcenie.

Bibliotekarz Roku
Oczywiście, uprzedzając komentarze, plakat zainspirowany jest okładką magazynu Time z 2006 roku, która jednak świetnie oddaje, co czuję.

Twój Bibliotekarz Roku 2013

I tutaj prośba do Was – wpiszcie w komentarzach swoich Bibliotekarzy Roku – osoby, które Was inspirują do działania i dzięki którym Wasze biblioteki działają lepiej i przyciągają coraz więcej użytkowników.

Wypożyczanie międzybiblioteczne nie jest w porządku wobec autorów? Dylematy SBP

… czyli kolejne rewelacje od organizacji, której umowa wydawnicza służy szkoleniowcom Open Access za wzór najmniej korzystnej dla autorów.

O otwartościowej schizofrenii Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich pisałem już co najmniej kilka razy. Boli mnie fakt, że największa organizacja branżowa w Polsce, mimo tego że należy do Koalicji Otwartej Edukacji prowadzi kolejne działania pokazujące jak bardzo jest zamknięta i przeciwna otwieraniu nauki i wiedzy.

W tym tygodniu SBP ogłosiło, że pozwoli na kupowanie elektronicznych wersji niektórych artykułów z czasopism “Przegląd Biblioteczny” oraz “Zagadnienia Informacji Naukowej”. Już samo to stoi oczywiście w całkowitej sprzeczności z ideą Open Access, ale jeszcze nie godzi bezpośrednio w biblioteki.

Stowarzyszenie jednak przeszło samo siebie, kiedy wpisem w serwisie Facebook dało do zrozumienia, że uważa wypożyczanie międzybiblioteczne jako będące nie w porządku wobec autorów. Poniżej zamieszczam zrzut ekranu (chodzi o drugi komentarz w tym wątku):

Dyskusja

Tu po raz kolejny pojawia się pytanie: czyje właściwie interesy reprezentuje Zarząd Główny SBP? Na pewno nie bibliotek realizujących wypożyczenia międzybiblioteczne.

Ewa Rozkosz

Ewa Rozkosz (była członkini SBP) nie bez powodu zapytała w komentarzu na Facebooku, czy autorzy dostaną jakąś część wpływów ze sprzedaży e-artykułów. SBP pokazało już wcześniej, że nie reprezentuje interesów autorów dając im do podpisania bardzo niekorzystne umowy, które często zakładają też brak honorarium (wiem to z rozmów z autorami). Sam również nie mam za dobrych doświadczeń. Moje prawa autorskie zostały złamane w jednej z publikacji SBP poprzez naruszenie warunków licencji Creative Commons-Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach i “zamknięcie” tym samym artykułu.

Ewa zapytana o Open Access w Stowarzyszeniu Bibliotekarzy Polskich odpowiada: “SBP nie promuje otwartego dostępu. To tak jakby McDonald’s promował zdrową wegetariańską żywność i zdrowy tryb życia. Uwierzyłbyś?”. To ostre słowa, ale nie sposób się z nimi nie zgodzić.

Może więc chodzi o interesy czytelników? Oczywiście to także nie, bo po pierwsze SBP woli żeby płacili więcej (niż za np. wypożyczenie międzybiblioteczne), a po drugie…

Co właściwie chcą nam sprzedać?

SBP twierdzi, że pozwala na zakup konkretnych artykułów. Jednak czy to prawda? Otóż nie, tak naprawdę kupujemy wyłącznie ograniczony czasowo dostęp. Za niemalże jedną czwartą ceny “Przeglądu Bibliotecznego” nie posiadając konta w serwisie sbp.pl mogę otrzymać jedynie godzinny dostęp do jednego artykułu. Posiadanie konta w serwisie wcale bardzo by mnie nie ratowało, ponieważ dostęp otrzymałbym wyłącznie na 24 godziny.

Jeszcze bardziej boli fakt, że do realizacji całego przedsięwzięcia wykorzystano tak zwane paywalle, czyli metodę ostro krytykowaną przez środowisko Open Access.

Post scriptum

Zarząd Główny SBP już kilka miesięcy po wyborach dał do zrozumienia, że pozostawienie w dużej mierze jego poprzedniego składu było błędem. Kolejne działania rozczarowują jeszcze bardziej.

Coraz mocniej dziwi też postawa Koalicji Otwartej Edukacji, której działania wydają się niewspółmiernie delikatne do sytuacji (SBP jest członkiem KOED). Koalicja oczywiście nie pozostaje tu bezczynna i rozmawia ze Stowarzyszeniem, jednak kolejne jego działania pokazują, jak mało skuteczne są to rozmowy.

Kilka miesięcy temu zostałem poproszony przez Koalicję o wstrzymanie się z publikacją artykułu podsumowującego (jak się okazało nieistniejącą) otwartość w Stowarzyszeniu, co było związane z rozmowami KOED-u z SBP. Artykuł pojawi się tu jeszcze we wrześniu.

Stanowisko KOED

Przed chwilą otrzymałem stanowisko przewodniczącego Koalicji Otwartej Edukacji, Tomasza Ganicza (wytłuszczenia moje):

[…] SBP jest członkiem-założycielem KOED i w momencie wchodzenia do KOED deklarowało wolę stopniowego otwierania swoich zasobów. W pierwszym okresie członkostwa istotnie tak było, jednak ostatnio SBP zaczęło coraz częściej podejmować działania mniej, czy bardziej jawnie sprzeczne z ideą otwartości.

Jednocześnie aktywność tej organizacji w samej Koalicji praktycznie spadła do zera. W związku z tym zwróciłem się do SBP z pytaniem, czy w ogóle zamierza dalej uczestniczyć w Koalicji oraz jak odnosi się do coraz częściej kierowanych uwag do tej organizacji przez osoby przyglądające się jej działalności, w tym również przez Pana. W odpowiedzi – przedstawicielka SBP w KOED stwierdziła, że przekazała zarządowi tej organizacji nasze uwagi i pytania, które jednak jak dotąd pozostały bez odpowiedzi.

Najbliższe spotkanie Rady KOED będzie miało miejsce prawdopodobnie w pierwszym tygodniu września. Na spotkaniu Rady planujemy przedyskutować sprawę dalszego udziału SBP w Koalicji.

Decyzja o ew. usunięciu tej organizacji z KOED będzie jednak dla nas wszystkich bolesna. Bolesna z powodu faktu, że SBP współzakładało Koalicję i jeszcze bardziej bolesna z powodu, że organizacja ta mieni się być reprezentantem środowiska bardzo ważnego dla idei otwartej edukacji – mianowicie zastępów polskich bibliotekarzy, dzięki którym miliony Polaków wciąż mają wolny dostęp do dziesiątków milionów egzemplarzy książek i którzy przez całe lata realizowali ideę otwartości dostępu do wiedzy w codziennej praktyce, być może nie zdając sobie nawet sprawy, że to czynią.

Ze swojej strony mogę dodać, że bardzo ważnym jest, żeby Zarząd Główny SBP zdał sobie sprawę z tego, że powinien reprezentować środowisko bibliotekarzy (wszystkich swoich członków), a nie tylko interesy swoje i swojego wydawnictwa. Brak odpowiedzi na e-maile także nie świadczy zbyt dobrze o organizacji.


Wykorzystałem zdjęcie, którego autorem jest Ibrahim Iujaz (lic. CC-BY)

Fot. Nic McPhee

Jak umieścić Hot Articles na stronie biblioteki?

Co jakiś czas otrzymuję pytania o to, w jaki sposób osadzić na stronie biblioteki bX Hot Articles, czyli bezpłatny gadżet wyświetlający najpopularniejsze artykuły z danej dziedziny, o którym kiedyś pisałem.  Postanowiłem zrobić krótki poradnik krok po kroku, który w tym pomoże. Całość to kwestia dosłownie kilku minut.

Najpierw wchodzimy na stronę rejestracji, zaznaczamy akceptację regulaminu i klikamy “Next”:

bx_ha_tut_1

Na następnej stronie formularza wypełniamy starannie wszystkie pola i ponownie klikamy “Next”:

Screen Shot 2013-07-18 at 2.21.22 PM

Nie wszystkie pola tu są obowiązkowe — np. nie ma konieczności wpisywania kodu klienta Ex Libris, ponieważ usługa jest dostępna dla wszystkich niezależnie od tego, czy jest się klientem konkretnej firmy.

Przydatne jest za to podanie adresu bazowego narzędzia linkującego (“Link resolver Base URL”), ponieważ pozwoli to na odsyłanie użytkowników to pełnych tekstów artykułów z tych baz, które subskrybuje nasza biblioteka.

W polu “Default subject” możemy wybrać dziedzinę (temat), który wyświetli się domyślnie od razu po załadowaniu gadżetu. Wydaje się to najbardziej przydatne dla bibliotek wydziałowych lub wtedy, kiedy prowadzimy podstrony dla różnych tematów lub swoje podstrony mają bibliotekarze dziedzinowi.

W polu “Default locale” wybieramy oczywiście “Polish”, aby gadżet wyświetlił się w języku polskim. Pole “Default css link” służy do podania adresu stylów CSS odpowiadających za wygląd, ale podobnie jak wymienione przed chwilą, także i to nie jest obowiązkowe.

Po kliknięciu “Next” powinniśmy otrzymać wiadomość, że wszystko przebiegło pomyślnie (informację dostaniemy też e-mailem):

bx_ha_tut_3

Najbardziej interesuje nas tu adres zaznaczony czerwoną ramką — użyjemy go do osadzenia narzędzia na stronie biblioteki. A konkretnie przyda nam się do tego ten kawałek kodu HTML:

<iframe style="width: 580px; height: 220px;" title="Hot Articles from bX" src="[ADRES URL]" frameborder="0" scrolling="no"></iframe>

Adres ze strony z potwierdzeniem kopiujemy w miejsce tekstu [ADRES URL] zaznaczonego na czerwono. Dodatkowo możemy zmienić oznaczone na zielono liczby w celu zmiany szerokości (width) i wysokości (height) osadzonego narzędzia.

Kiedy już spreparujemy odpowiedni kod, wystarczy wkleić go w kod HTML strony biblioteki i voilà:

We wpisie wykorzystano zdjęcie autorstwa Nica McPhee (lic. CC-BY-SA)

Fot. bibliosfera.net

Dlaczego warto poprowadzić warsztat na Kongresie Bibliotek Publicznych?

Do 30 czerwca można zgłaszać propozycje warsztatów na Kongres Bibliotek Publicznych organizowany co roku przez FRSI. Każdy bibliotekarz może przekazać innym swoje pomysły i wiedzę.

Aby to zrobić wystarczy wybrać jeden z sześciu bloków tematycznych, a następnie wybrać lub wymyślić temat warsztatu zgodny z koncepcją bloku. Kiedy to mamy już za sobą wypełniamy i wysyłamy wniosek zgłoszeniowy na adres jolanta.jezowska@frsi.org.pl.

Dlaczego warto?

Możesz opowiedzieć o swojej działalności i zarazić tym innych

Kongres to doskonała okazja do autopromocji w środowisku. Mało tego — możesz nie tylko się promować, ale także zarażać swoimi pomysłami innych! Kto wie, może Twój pomysł stanie się kolejnym hitem jak Odjazdowy Bibliotekarz czy Tydzień Zakazanych Książek?

Nawiążesz cenne kontakty

Prowadzący warsztaty zawsze nawiązują na konferenecjach dużo więcej kontaktów, choćby dlatego, że część osób nie zadaje pytań w trakcie, a woli już po wystąpieniu. Oprócz tego temat warsztatów jest już gotowym tematem do rozmowy. :)

Zaoszczędzisz na podróży i noclegu

Jeżeli Twoja biblioteka jest w trudnej sytuacji finansowej, to na pewno będzie dla Ciebie ważne, że wszyscy prowadzący warsztaty otrzymają zwrot kosztów podróży, zakwaterowania i wyżywienia.

Współtworzysz jedno z najważniejszych wydarzeń w branży

Już od pierwszej edycji jest to największe wydarzenie bibliotekarzy w Polsce, w którym co roku  bierze udział kilkuset bibliotekarzy. Uczucie współtworzenia takiej imprezy jest prostu świetne. :)

Zachęcam do przeczytania szczegółów na stronie Programu Rozwoju Bibliotek, a także obejrzenia naszej relacji z zeszłorocznej edycji Kongresu Bibliotek Publicznych:

Do pobrania: