2350462400_ee090e1471

Które artykuły naukowe są najpopularniejsze?

15 marca 2012

To coś, co pewnie zainteresuje Emanuela Kulczyckiego, który pisze o podobnych sprawach, ale tym razem go trochę ubiegnę. :))

Dziś będzie kilka słów o ciekawym gadżecie, którego bezpłatne udostępnienie ogłosiła niedawno firma Ex Libris, znana w Polsce głównie z takich systemów jak Aleph czy wyszukiwarka Primo (a wkrótce także nowy system biblioteczny Alma).

Gadżet nazywa się bX Hot Articles i jest małym, ale bardzo sprytnym narzędziem, które przyda się pewnie głównie naukowcom, ale też studentom i bibliotekarzom.

Jak to działa?

Użytkownik może wybrać sobie temat (dziedzinę), a gażet wyświetli opisy bibliograficzne trzech najpopularniejszych na świecie artykułów z tej dziedziny z ostatniego miesiąca. Po kliknięciu “More…” („Więcej…”) wyświetli się okienko z opisami dziesięciu artykułów. Po kliknięciu w tytuł artykułu użytkownik jest przenoszony do pełnego tekstu lub możliwości zakupu (w zależności od tego, czy łączy się z biblioteki, która subskrybuje treści z tej bazy).

Na żywo można to obejrzeć np. poniżej (jeszcze wersja testowa):

Kto i jak to liczy? :)

Aby takie narzędzie w ogóle działało, musi mieć możliwość przetwarzania ogromnej ilości statystyk. Ex Libris dysponuje takimi statystykami, ponieważ udostępnia odpłatnie system rekomendacji artykułów bX, z którego korzysta ponad tysiąc bibliotek na całym świecie (takie “użytkownicy, którzy przeczytali ten artykuł, przeczytali również”).

Biblioteki korzystające z bX zgodziły się, aby anonimowe dane użycia np. ich subksrybowanych baz artykułów były przetwarzane przez firmę Ex Libris. Można sobie wyobrazić, że są to setki milionów albo i miliardy kliknięć rocznie.

Co z tego wynika dla mojej biblioteki?

I tu najlepsze — gadżet ten niedługo będzie dostępny dla wszystkich zainteresowanych bibliotek za darmo do niekomercyjnego umieszczenia na stronie internetowej czy w katalogu. :)

Także czekamy i jak będzie, to osadzamy. :)

We wpisie wykorzystano zdjęcie autorstwa Nica McPhee (lic. CC-BY-SA)

  • Paula

    Zapewne… dużo lepszych i dużo gorszych też, i w ogóle dużo, a ten jeden może być wyjątkowo postrzegany przez bibliobranżę, i po co to deprecjonować?