Czym jest bibliosfera?

15 kwietnia 2010

Od czasu do czasu można przeczytać gdzieś tekst, w którym pojawia się termin „bibliosfera”; jest to jednak termin ciągle nie do końca zdefiniowany. W tym wpisie postaram się przedstawić swój punkt widzenia.

Sam termin powstał z przekształcenia słowa blogosfera (czyli – mówiąc prosto – zbiór blogów), więc może się wydawać, że bibliosfera to po prostu biblioteczna blogosfera. Moim zdaniem nie powinniśmy jednak przy definicji zatrzymać się na wyłącznie blogach. Osobiście uważam za bibliosferę każdy przejaw aktywności, związany z biblioteką i tematami z nią pokrewnymi – takimi jak informatologia, infobrokering, książka czy nawet pewne aspekty tzw. Web 2.0. Pisząc „przejaw aktywności” mam na myśli nie tylko blogi i fora tworzone przez bibliotekarzy, ale także np. informacje na tematy związane z naszą branżą, pojawiające się na stronach, niezwiązanych z bibliotekami, mediów profesjonalnych czy wrzucony na YouTube teledysk pt. „Librarian” lub skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju zatytułowany „Biblioteka”. Bibliosfera to także dodane do Facebooka wydarzenie „Konferencja Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja!”, ba, informacja o tej konferencji byłaby częścią bibliosfery nawet gdyby nie była umieszczona w serwisie społecznościowym i nie dotyczyła ona Internetu.

W sumie – dlaczego mielibyśmy nie pójść jeszcze dalej i nie uznać samej w sobie konferencji jako elementu bibliosfery? Kto powiedział, że nie zalicza się do niej świat analogowy, „realny”? Tym sposobem poszerzamy bibliosferę na artykuły w czasopismach tradycyjnych, imprezy w bibliotekach, przekazy radiowe i telewizyjne, książki, badania… słowem: wszystko.

Jeżeli wcześniej nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy z tego, jak ogromną przestrzenią jest bibliosfera, to w tym momencie to do nas dociera (wszakże „wszystko” to całkiem dużo). Jednak czy każda cząstka jest istotna? Na życie bibliotekarza z Częstochowy raczej nie wpływa informacja o tym, że biblioteka w Legionowie zmienia godziny otwarcia, o czym powiadamia m.in. na swoim blogu (sytuacja całkowicie hipotetyczna).

Kolejne problemy to przykładowo wpisy dotyczące życia prywatnego bibliotekarzy i specjalistów informacji, ale niezwiązane bezpośrednio z wykonywanym zawodem (czy należą one jeszcze do bibliosfery?) lub fakt, że nie każdą osobę interesują te same aspekty zawodu, choćby ze względu na wykonywane obowiązki.

bibliosfera.net

Dla osób chcących zachować równowagę między „byciem na czasie” a utonięciem w gąszczu, często mało ważnych dla całej społeczności, elementów bibliosfery staje się potrzebny jakiś mechanizm, który to ułatwia. Propozycją jest właśnie serwis bibliosfera.net. Na jakiej zasadzie miałby się on opierać? Ano, na zasadzie mówiącej, że większość ludzi związanych z naszą branżą ma pewne rozeznanie, które treści mogą przydać się nie tylko jemu, ale też innym bibliotekarzom. Idea zakłada też, że bibliotekarze potrafią dodawać adekwatne słowa kluczowe. Działanie jest więc proste – zarejestrowana osoba, będąc na interesującej stronie, klika odpowiedni przycisk w swojej przeglądarce, wypełnia pola takie jak „opis” i „tagi” po czym wciska „Wyślij”. Chwilę później ciekawy link jest już dostępny dla wszystkich użytkowników; mogą go oceniać i przekazywać dalej (lub też nie). Serwis stawia też sobie za zadanie umożliwienie filtrowania i przeszukiwania dodanych treści tak, aby jak najbardziej ułatwić do nich dostęp.

Ponadto, kolejnym celem Bibliosfery (kiedy piszę to słowo wielką literą mam na myśli stronę bibliosfera.net) będzie archiwizowanie całej polskiej bibliotecznej blogosfery i, w ramach możliwości technicznych i prawnych, udostępnianie jej w przyszłości zainteresowanym. Równolegle zamierzam przeprowadzać archiwizację retrospektywną i bieżącą. Zacznę jednak od tej ostatniej, która będzie bazować na kanałach RSS. W przyszłości będą to też zapewne inne metody, jak np. roboty indeksujące.

Bibliosfera.net chce zająć się także promowaniem dobrych praktyk i wykorzystywania nowoczesnych technologii w bibliotece, a głównie na stronach bibliotek i ich publicznie dostępnych katalogach komputerowych.

Jeżeli masz jakiś pomysł wart realizacji, którym chcesz się podzielić bądź w jakiś sposób z nami współpracować, nie wahaj się pisać w na adres krzysztof@bibliosfera.net – na pewno odpowiem. :-)